
Cyberbezpieczeństwo zaczyna się od tożsamości biznesowej
Cyberbezpieczeństwo nie zaczyna się od technologii, lecz od zaufania Cyberbezpieczeństwo jest często opisywane jako wyzwanie techniczne. W dyskusji dominują zapory sieciowe, kontrole dostępu, systemy monitorowania i narzędzia reagowania na incydenty. Choć środki te są niezbędne, nie są one punktem wyjścia dla cyberbezpieczeństwa. W praktyce zaczyna się ono znacznie wcześniej — w momencie, gdy organizacja decyduje, z kim prowadzi interesy. Współczesny biznes jest głęboko połączony. Firmy polegają na zewnętrznych dostawcach usług, sprzedawcach, pośrednikach finansowych i partnerach ponad granicami. Każde połączenie tworzy wartość operacyjną, ale także wprowadza ryzyko. Gdy tożsamość partnera biznesowego jest niejasna, nieaktualna lub trudna do zweryfikowania, niemożliwe staje się wiarygodne oszacowanie tego ryzyka. Cyberbezpieczeństwo opiera się na zaufaniu. A zaufanie zaczyna się od wiedzy, z kim faktycznie mamy do czynienia. Dlaczego samo zabezpieczenie techniczne nie jest już wystarczające Techniczne kontrole bezpieczeństwa są zaprojektowane do ochrony systemów, ale zakładają, że







